czwartek, 2 lutego 2017

PRZYJACIELE

Porwały mnie wiry
w niepewne rewiry
i były tak czarne, tak czarne.....

Nie marnując siły
mocno mnie chwyciły
te dłonie , te niewidzialne.....

Sam fakt więc że były
sprawił, że odżyły
me wiary niepodważalne :

Więc grajcie,
więc trwajcie,
więc ogniska palcie,

więc twórzcie co swoje,
więc zabierzcie moje,
ze śmiechem mnie pochłaniajcie!

Nie traćcie mnie z widnokręgu!
Bądźcie w oka zasięgu,

a wszelkie mary i czary
wypijemy do pary ;

z kawą, herbatą i chlebem,
bo tylko co bez Was -
 - nie wiem.....

5 komentarzy:

  1. dobrze jest mieć przyjaciół :*

    OdpowiedzUsuń
  2. 2 luty - Dzień Przyjaciela.....;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie ostatnio też porwały czarne wiry i dziury w niebycie, ale to wszystko dlatego, że zachowuję się tak jak zachowuję i zrażam do siebiw szystkich bez wyjątku... ot niewdzięcznik ze mnie...

    OdpowiedzUsuń