poniedziałek, 28 listopada 2016

DZIECIĘCYM OKIEM.....

ARCHITEKT

Byłem dziś z Mamą w Pałacu,
na pięknym zamkowym placu,
chodziliśmy wśród suchych liści,
a oprócz nas różni turyści.

I Mama opowiadała,
że taki Pałac by chciała,
że jak architektem zostanę,
to zamek na pewno dostanę,
a raczej zaprojektuję,
a potem sam go zbuduję!

A Mama w nim będzie mieszkała,
tam z boku, gdzie furtka mała
i będzie się przechadzała
po pałacowych salach,
po zimowych ogrodach,
moja Mama droga!

Tata będzie w karecie
powoził jesienią jak w lecie
i wiosną, a na zimę
sanie będą prawdziwe!

Brat będzie wielkim artystą
i namaluje mi wszystko,
ozdoby ścienne , obrazy,
cenne trofea i wazy.

Więc architektem zostanę,
już dziś projektuję ścianę,
zrobiłem na niej dwa szkice,
gdy Mama mierzyła spódnicę,
a gdy Jej je pokazałem,
to nie cieszyła się wcale,
kazała mi zmywać mazaje,

więc niech sama tym architektem zostaje!!!!!

2 komentarze: