Całe to ustrojostwo mnie załamało. Te komputerowe.Powoli się oswoję, ale nie ma to jak kartka papieru, na którą można przelać swoje emocje,nawet w sensie dosłownym (dziura w papierze). Tu w sensie dosłownym zepsułam myszkę i zanim drugą podłączyłam, to 'świat i ludzie' jak to mówią chłopcy przesiadujący u nas pod klatką.....
Taczpad(może przez dż po spolszczeniu;\) już jest zepsuty, także sprzęt nie ułatwia.
Ale jeszcze będzie tak pięknie ;)
Dziecko przez założenie bloga (dla mojego zdrowia psychicznego, radochy i obserwacji mojej uzdolnionej Przyjaciółki) głodne chodzi, więc rozpiszę się z pewnością i apetytem później. Także lepiej przedstawię,bo co można innego robić siedząc w domu..... ;)
eee do uzdolnienia to daleko, a teraz ja nie umiem obserwować bloga mojej Przyjaciółki
OdpowiedzUsuń'Tałatajstwo' co to w ogóle za słowo?!
OdpowiedzUsuńZmieniłam na 'ustrojostwo', hehe
Usuń