poniedziałek, 6 czerwca 2016

MAMA PRZEDSZKOLAKA


Teraz temat lżejszy i przyjemniejszy. : W co się ubrać na popołudniowe przedstawienie starszego Synka w przedszkolu ;) Ma być Księciem, więc jak Mama Księcia..... ;PPPPP
Planowałam w czarną skóropodobną spódnicę, kremową bluzkę (tiulową chyba) w różowe pomadki w złotej oprawce,łapaną z tyłu kokardkami, ale zimno się zrobiło i jak się dowlekę na moich czarnych obcasach do przedszkola, to mnie przewieje jeszcze, a jak coś na wierzch nałożę, to efekt bluzki szlak trafi.....:/hmmm, może do 15 tj się ociepli..... ;P mam do tego jeszcze różowiutkie kolczyki kociaczki w złotej oprawce, złoty łańcuszek i bransoletkę.
W rezultacie pewnie nałożę co będzie, bo właśnie Żuk się zbudził i pokazuje palcem na kuchenkę z kipiącą zupą kalafiorową.On chce jeść, ja pisać, a komputer wycina mi słowa :((((( kto tu wlazł, przyznać się!!!!! (to pewnie Mój Mąż,pytałam Go jaką mamy strefę czasową ;P)
W rezultacie będę wyglądać nie jak Mama Księcia, a jak MatkaPolkaNiedoskonała w pomiętej bluzce, spocona (bo się ociepli i to jak,a ja wezmę coś na wierzch)rozczochrana,bo czasu na uczesanie nie było i spóźniona, bo Żuk przed wyjściem zrobił kupę.....
Bateria mi się rozładowuje i może dlatego komp szwankuje ?:/
Jak jestem taka spóźniona, to poszła bym poleżeć.....


Urocze kociaczki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz