W weekend jak wzorowi rodzice latamy po atrakcjach z Dziećmi. W ten był festyn i tysiąc nadmuchiwanych pałaców, zjeżdżalni i piłek dla Dzieci. Więc nasza starsza Pociecha szalała na tym, a my z Mężem na zmianę zajmowaliśmy kolejkę na kolejną atrakcję lub lataliśmy za młodszym.....
W kolejce bywa ciekawie, musiałam się pożreć z jedną Mamusią o miejsca,bo chciała wepchać swe dwie córeczki przed mego Synalka; w rezultacie ustąpiliśmy, bo zawezwała jeszcze trzeciego grubego wielkiego Dzieciaka przed nami, który to ponoć zajął im to miejsce (wyobraziłam sobie przy tym Mamusię owego.....-cóż, taka waleczna to ja nie jestem.....).Ogólnie zmarzłam, bo wietrzyk powiewał, a ja tylko stałam i stałam i tak przez 2 godziny,umorusałam się, bo Młodszy jadł lub zbierał ziemię, a jak Mu ją odbierałam to mnie przy tym pacał lub uciekał i zabierał wszystko co wpadło Mu pod rękę z różnych straganów za co musiałam przepraszać i wstydzić się. Rola Rodzica na festynie jest więc ciężka i marna. Jednakże mam jeden pozytywny aspekt: spotkałam panią, u której ok.5lat temu kupiłam kolczyki i pierścionek z koralików, które ręcznie robi i tym razem zaowocowało to 3 nowymi pierścionkami, bo tamtym się wiele osób zachwycało jak go nosiłam..... Tyle miałam pociechy, że wydałam trochę pieniędzy, upewniłam się gdzie pani owa jeszcze będzie (tylko po festynach, trochę to dziwne, mogłaby wiele sprzedać ,bo są prześliczne i trwałe.....), a Mężul miał jeszcze jeden powód do narzekania (nie dość,że się wystał to jeszcze żona sobie pierścionków nakupiła.....;) Ale właściwie to lepsze niż siedzenie w domu..... ;)
Poniżej moje zdobycze :)
Nr 1
Nr 2
Nr 3
A to kolczyki i pierścionek które zakupiłam 5 lat temu
na festynie w Czersku :) W całkiem niezłej formie.
Poniższy też z koralików na żyłce, ale dostałam go
od Przyjaciela na urodziny. Uwielbiam.
Te koralikowe pierścionki są bardzo solidne. Pod wodą nic się z nimi nie dzieje i pięknie wyglądają na palcach. A poza tym to małe dzieło sztuki, ręcznie robione.....Mam nadzieję, że moja kolekcja tychże będzie się powoli powiększać, bo uwielbiam błyskotki, jak prawdziwa sroka.....
Muszę tylko zaopatrzyć się na kolejny festyn w większą ilość gotówki, bo większość Mężulów nie rozumie po co nam 5 takich samych pierścionków. Jakich 'takich samych'????? One są całkiem inne!!!!! ;P
Ha, u mnie w weekend na dzielni też był festyn, Dżi, ile ludu się zlazło... Teraz jak jest ciepło to pewnie w wielu miastach co tydzień jakieś plenerowe atrakcje będą.
OdpowiedzUsuńWow, jakie dziwne pierścionki, ale z tego co widzę, jeden jest inny bo płaski niczym z "Władcy Pierścionków" ;) a reszta... hmm, to niczym muchy na ryby, dla kobiet pewnie wszystkie takie same hahahahaha
Raczej dla facetów!
Usuńooo co za cuda, nie widziałam jeszcze u cie takich pierścionków !!!!!!!! ten ostatni rzeczywiscie najładniejszy
OdpowiedzUsuń