co mam w głowie.....
Paznokcie żelowe,
Babcie,
ciastka waniliowe.....
Nawet kiedy robię
pranie,
mam już projekt
na mieszkanie,
które kiedyś zbudujemy,
gdy w portfelu odkryjemy,
że pieniądze mamy na to.
Jeszcze lato,
a ja jesień już planuję,
zupę z dyni ugotuję,
jak ją ktoś przyniesie.....
Potem spacer w lesie,
wiatr mi bajki plecie,
że zalęgły się w mej głowie
już pomysły całkiem nowe:
może dziś komuś pomogę,
może złamię sobie nogę,
albo dwie.
Niech to każdy wie.
Bo ja mam w mej głowie
zasłony fioletowe,
obok zamkniętych powiek
i przy cierpiącej osobie,
i nie da się żadnej głowie,
czy w szczęściu, czy w żałobie
ani zamieszać,
ani wyprostować.
Po prostu zależy
czyja to głowa.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz